06. października 2014 · Możliwość komentowania Po co (blog o) HR? została wyłączona · Kategorie:HR

Od wielu lat podążała za mną myśl – napisz wreszcie coś! Po tylu latach pracy w szeroko rozumianym HR, po tylu doświadczeniach, rozwiązanych problemach, po takiej ilości przeprowadzonych szkoleń, po tylu rekrutacjach, optymalizacjach, prowadzonych zmianach wypadałoby, wchodząc w wiek dojrzały, opisać rzeczy, na których się znasz. Lecz przecież – nie będziesz miał czasu, doradzało moje pisarskie lenistwo, po co kolejny blog o HR? Już wszystko zostało napisane i opublikowane, kto to będzie czytał, komu i czemu będzie służyła ta moja pisania?

Pisać dla siebie czy dla innych? Pisać o dzisiejszej pracy czy sięgać wstecz? Opisywać realne sytuacje, czy raczej pisać studium przypadku? Prześmiewać czy dawać dobre rady? Wspominać? Mędrkować? Pisać! O wypaleniu zawodowym, motywacji i jej braku, o rekrutacji i treningach, o coachingu i sukcesji, o talentach, integracji, zespole, jakości, kierownikach, zdolnościach, ocenach, mistrzach i uczniach. Pisać dla tych co czują, że to ważne i chcą się dowiedzieć. Pisać dla tych co wiedzą, ale chcą wiedzieć więcej. Dla tych, dla których Idea HR jest tylko iluzją i dla tych co na co dzień te ideę realizują. Pisać dla HR – owców i nie HR – owców, dla Prezesów, Kierowników, Specjalistów, Trenerów, …,  dla tych, od których ja mogę się uczyć i dla tych, którzy mogą się uczyć ode mnie.

Kadry i płace. To nie żart! Tak o nas ciągle jeszcze mówią w administracji publicznej i samorządowej i niestety w wielu firmach i miejscach, gdzie wartość zarządzania ludźmi sprowadzona jest do wiedzy, że ludzi motywują tylko pieniądze oraz że komunikacja celów i spotkania są stratą czasu, bo cele są jasne i znane Inicio bo ludzie od lat tu pracują. Żyjemy jeszcze ciągle w świecie gdzie, sukcesor to wróg, rozwój to paplanina, szkolenie to kara, coach to naciągacz, a zmiana po prostu jest.

IdeaHR.pl to miejsce, gdzie tzw. profesjonalizm ma ustąpić miejsca rzeczywistości – tej pięknej i tej przaśnej, miejsce gdzie blichtr ma odejść a przyjść ma wiedza, rozwiązanie, podpowiedź, kreacja i dyskusja.

Będę pisał. Trzymam kciuki, że mojej pisarskie lenistwo zamieni się w pasję.

W planach – osobna część poświęcona mojej wielkiej, zawodowej części życia – treningom. Na dziś jednak, bez kategorii i bez podziałów na sekcje. Bez (moim zdaniem absolutnie sztucznego) rozdziału na miękki i twardy HR.

Komentowanie zostało zamknięte.